,,Kot niszczy mi mieszkanie, muszę go oddać”

Dzisiaj troszkę inny artykuł, ale muszę poruszyć ten temat. Wczoraj przez przypadek na jednym kocim forum, zobaczyłam wpis cytuje ,,kot niszczy mi mieszkanie, muszę go oddać”. Byłam zszokowana, kiedy to zobaczyłam. Kobieta opisała, że jej kot sika poza kuwetą, chociaż mają dwie. Wszystko w jej domu śmierdzi, ponieważ kot sika, gdzie popadnie. Nie może znieść już tego smrodu i chce oddać kota do schroniska… Nie mogłam uwierzyć, że ludzie mogą być tak nieodpowiedzialni. W tym wpisie nie było, żadnych porad, ta Pani nie napisała, jak poradzić sobie z tym problemem, tylko stwierdziła, że musi go oddać i tyle. Czy nie ma innej metody rozwiązywania problemów?

,,Mój kot, doprowadza mnie do szału. Mam już dość”

Zainteresowana, tym co ludzie wypisują na forach internetowych, zaczęłam wyszukiwać podobne tematy. Drugi wpis, który zwrócił moją uwagę ,, Mój kot, doprowadza mnie do szału. Mam już dość”. Pani, która napisała ten wpis, opowiada, jak trudno jej się żyje z kotami. Ma dwa futrzaki, które biegają jak szalone i niszczą wszystko, zasłony, kwiaty, meble. W tym wpisie napisała ciekawe zdanie: ,, Mam już dość, myślałam, że z wiekiem będą mądrzejsze, mają już rok, a jest coraz gorzej “. Troszkę śmieszne jest to, ludzie biorą zwierzęta pod swój dach, nie wiedząc o nich kompletnie nic…

          Zwierzę to nie zabawka.

Ludzie zapominają, że zwierzęta to nie zabawki, które można odstawić na półkę, jak się nam znudzą. Koty, też mają uczucia, cieszą się, kiedy są kochane i miziane, a także cierpią, kiedy zostają porzucone innej osobie lub wyrzucone za drzwi. Jeśli decydujemy się na posiadanie w domu kota, musi zdawać sobie sprawę, że to musi być miłość do grobowej deski, a nie tylko mały, krótki epizod w naszym życiu. Biorąc kota do siebie, musimy być w 100% odpowiedzialni za jego życie. Dlatego, zanim adoptujesz kociego przyjaciela, zadaj sobie dziesięć razy pytanie: Czy będziesz się o niego troszczył na dobre i złe ?

Kocie problemy

Kot załatwia się poza kuwetą, gryzie, drapie lub nie da się dotknąć? To kilka problemów, z którymi mogą się zmagać opiekunowie kotków. Mitem jest, że kot załatwiający się poza kuwetą jest wredny. Kot nie myśli ludzkimi kategoriami. Nie jest wredny, nie chce nam robić na złość. Kot, takim zachowaniem informuję nas, że w jego życiu coś przestało prawidłowo funkcjonować. Mogą być różne podłoża takie zachowania m.in. zdrowotne, behawioralne, psychiczne lub środowiskowe.

Choroba

Warto zwrócić uwagę na zachowanie kota. Czy wchodząc do kuwety, kot miauczy, robi koci grzbiet lub zamiast rozluźniać mięśnie, to je napina? Kot może cierpieć z powodu dolegliwości związanych z chorobami układu pokarmowego lub moczowego. Możliwe, że sikanie sprawia mu ból i kojarzy boleści z kuwetą, dla tego zaczyna jej unikać. W pierwszej kolejności musimy udać się do weterynarza i zrobić podstawowe badania moczu, kału oraz krwi.

Kuweta

Kuweta w życiu kota stanowi niezwykle ważna role. Powody, dla których twój kot jej unika, może być wiele:

  • Brudna kuweta – czyść kuwetę 2 razy dziennie
  • Mała kuweta – możliwe, że kot wyrósł już z małej kuwety i trzeba kupić większa. Kot powinien mieć możliwość robienie obrotów w wygodny sposób.
  •  Nieodpowiednie ustawienie kuwety-kuweta, powinna stać w spokojnym, zacisznym miejscu, gdzie kot będzie czuł się bezpiecznie i będzie stała z daleka od miejsca, w którym je.
  • Wspomagacze zapachowe do żwirku-nie używajmy pochłaniaczy przykrych zapachów czy odświeżaczy powietrza.
  • Niewłaściwy żwirek – nie używajmy żwirków mocno perfumowanych, o ostrych brzegach. Żwirek powinien wchłaniać wilgoć i dobrze się zbrylać.

Stres

Załatwianie się poza kuwetą może być związane ze silnym stresem, który przeżywa nasz kociak. Przyczyn stresu może być kilka: bicie lub karanie kota (Pod żadnym pozorem nie można bić kotów!!!), zaniedbywanie kitka, przeprowadzka, gwałtowna zmiana diety, nieporozumienie z innymi kotami w domu, zmiana opiekuna. To jest kilka przyczyn związane z wypróżnianiem się poza kuwetą, każdy przypadek trzeba rozwiązywać indywidualnie. Może się też zdarzyć, że podczas dużego stresu, nasz kot stanie się agresywny.

Nie zależnie od tego, z jakich przyczyn nasz kot załatwia się poza kuwetą, trzeba mu pomóc. Problem można rozwiązać, tylko trzeba chcieć.

Koty biegają jak szalone

Każdy przyszły opiekun kota, powinien zdawać sobie sprawę, że każdy kot jest inny. Jeden będzie miał sporo energii, drugi będzie strasznie leniwy, a trzeci będzie troszkę leniwy, ale nie odpuści żadnych nocnych psotów. Zazwyczaj koty młode (0-3 roku) biegają jak opętane i niszczą rzeczy w domu. Nagłe ataki szaleństwa zdarzają się też kotom niewychodzącym, które prowadzą mało aktywny tryb życia. Trzeba, zwrócić szczególną uwagę jak często naszego kitka, dopadają silne napady głupawki. Jeśli zdarza się to często, najprawdopodobniej brakuję mu ruchu. Wtedy trzeba zapewnić mu więcej uwagi i zachęcić do wspólnej zabawy. Natomiast, jeśli zauważymy takie napady u kotów starszych, którym nigdy wcześniej się to nie zdarzało, to możemy zacząć się troszkę niepokoić o zdrowie naszego pupila, ponieważ może to świadczyć o jakiś schorzeniu naszego kociaka. Warto, wtedy zaciągnąć porady lekarza weterynarii.

Ludzka nie wiedza na temat kotów, jest bardzo duża. Przed każdym przygarnięciem kota zastanówmy się kilka tysięcy razy, czy będzie nas stać na utrzymanie, co zrobimy, kiedy zaczną się problemy. Nie wyrzucajmy zwierząt na ulice! Nie oddawajmy zwierząt do schronisk!  Nie bierz kota/psa, jeśli nie wiesz, czy będziesz dobrym opiekunem. Bądźmy odpowiedzialni za te małe istotki i kochajmy je do końca życia.

                                                                      KiciMami

21 comments on “,,Kot niszczy mi mieszkanie, muszę go oddać”

  • Anna Rosińska , Direct link to comment

    Mam dwa koty, które też czasami doprowadzają mnie do szału (zwłaszcza, kiedy znęcają się nad kwiatkami), ale w życiu bym ich nie oddała, bo są dla mnie niczym członkowie rodziny. A członków rodziny się nie pozbywa, prawda?

    • Natalia , Direct link to comment

      Ja miałam bardzo dużo kwiatów w domu, po 8 na każdym parapecie. Przygarnęliśmy kociaka i kwiatków już nie ma. Połowa była szkodliwa i baliśmy się, że kotek się zatruję, a drugą połowę wywieźliśmy do rodziny, bo by nie przeżyły z naszym małym szatanem 🙂 Jeszcze w tym tygodniu napiszę wpis o szkodliwych kwiatkach dla kotów 🙂

  • krystynabozenna , Direct link to comment

    Młode koty to i dużo energii mają, dlatego ja zawsze brałam do domu koty dorosłe, starsze nawet.
    czasami trafiały się i kociaki, ale wiedziałam , co może mnie spotkać.
    Ale ludzie biorą sobie takie śliczne małe kiciusie a potem mają problemy…

  • czerwonafilizanka , Direct link to comment

    Jestem przeciwna porzucaniu zwierząt. Jest jednak coś o czym sie nie mówi:
    są jednostki “nie adopcyjne” czyli takie które mają duże problemy i mimo prób nie nadają się do adopcji…. są takie zwierzaki które mają zastrzeżenie oraz takie które w ogóle nie nadają się…. jasne trzeba szukać rozwiązań, dawać szansę….
    Kolejna sprawa to nieodpowiedzialne jest porzucenie samopas, a co innego danie ogłoszenia, przyznanie sie: nie radzę sobie muszę oddać… taka osoba ma odwagę i odpowiedzialnie zabezpiecza zwierzę by miało inny dom. Myślę że nie należy takiej postawi piętnować by nie zniechęcać… jasne nie można z drugiej strony pochwalać bo sie kotek znudził to oddaję komuś i jest ok, no nie jest… może warto przyjrzeć sie sprawie, porozmawiać, popytać, zasugerować…. może znajdzie sie rozwiazanie.

  • Magdalena Dudek , Direct link to comment

    Ja takich ludzi kompletnie nie rozumiem, zaczynają mieć pupila i co? Traktują go jak zabawkę kiedy kot czy pies broi i już chcą się go pozbyć. Przecież zwierzęta jak my mają uczucia i potrafią nas kochać…

    • Natalia , Direct link to comment

      Też tego nie rozumiem, serce mi pęka jak ludzie wypisują takie rzeczy. Nigdy nie oddałabym swojego Henia, nawet nie mogę sobie tego wyobrazić. Dla mnie zwierze to członek rodziny 🙂

  • edyta , Direct link to comment

    hmmm mam koty i nie mam z tym problemu, ale wyobrażam sobie ze nie kazdy może mysleć jak ja czy tak jak autorka. Moze zwyczajnie ktoś uznał ze zwierzaki to tylko przytulaki. Niech odda – to najlepsze co mu zrobi. Nic na siłe. Nie każdy powinien mieć zwierzaka i nie każdego

    • Natalia , Direct link to comment

      Też wydaję mi się, że ten biedny kociak miałby lepiej u kogoś innego. Schronisko to czasami dla takiego kociaka wyrok, wystarczyło by popytać rodzinę, znajomych może ktoś by przygarnął kicie i lepiej się nią zajął 🙂

  • Akacja , Direct link to comment

    Słów brak. Mam trzy koty i psa. Przy czym pies ze schroniska, a jeden z kotów to znajda. Owszem czasem broją, ale to przecież to członkowie rodziny!

  • Inga , Direct link to comment

    A dla mnie w tej kwestii odbywa sie właśnie dramat, bo kota chce bardo mieć a każdy myśli że każdy jeden kot niszczy mieszkanie że nie można go oduczyć i nie mogę nic wynająć ze zgodą na to zwierze, dla mnie to jest dramat 🙁 bo ludzie nawet nie próbują zrozumieć że nie muszą koty niszczyc

  • Aneta , Direct link to comment

    Bardzo dobry artykuł poruszający ważny temat. I tak, zgadzam się, zwierzęta to nasi przyjaciele, członkowie rodziny, a nie zabawki.

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Artykuły zoologiczne - zobacz ceny google.com, pub-0000000000000000, DIRECT, f08c47fec0942fa0